wtorek, 27 maja 2008

canonuję...

4 komentarze:

szondelka pisze...

o rzesz Ty...mały zdrajco...;)

vasco pisze...

oj ciiiiiiiiiiiii :) ale śmiesznie do robiłem na ISO1600 i musiałem dodawać szum do zdjęcia bo ten co był był za delikatny i ledwo widoczny :)

MotylaNoga pisze...

Złamię Ci drugą nogę ;P

I coś nieprosty w obsłudze ten Twój aparat, tak strasznie myślicielsko marszczysz czoło. ;P

vasco pisze...

ale jak wtedy profi wyglądam z takim zmarszczonym czołem :)